


Jedna z moich pierwszych paterek, miała przypominać lato które po prostu gdzieś mi umknęło.Nazwałam ją
łączka bo przypominała mi czerwone kwiaty gdzieś tam w trawie.

Płaczący świecznik, zapłakany niebieskim szkliwem.Glina z szamotem , bardzo prosty.Miał wyglądać jak tylko wykopany(do końca nie wiem skąd)

Oglądam Wasze blogi i bardzo się cieszę że jest tyle twórczych osób dookoła, co może oznaczać tylko tyle że świat jest piękniejszy no i na pewno barwniejszy.Nie bardzo miałam czas na relacje z moich poczynań a czas tak szybko biegnie i już od początku brak mi samodyscypliny i samozaparcia a podobno obiecałam sobie że będę pisała co drugi dzień.Miało być tak pięknie a jest jak zwykle.Ale dość tego pisania, teraz kilka wcześniejszych projektów.